Z pomijalnych względów okazało się, że potrzebuję kupić router z wsparciem modemów 3G i udostępniający Internet przez WiFi oraz kabel Ethernetowy. Przeglądając oferty okazało się, że wydać bym musiał na takowy około 150-200 PLN. Na swoje szczęście przez przypadek natknąłem się na ofertę używanego terminala HP Compaq T5135 za 73 PLN w sklepie AMSO.PL(polecam go zresztą). Czym jest takowy terminal? Jest to mały komputerek oparty na mało prądożernych podzespołach. Terminale zazwyczaj posiadają dyski Flash do jednego gigabajta pojemności. Model, którym się zainteresowałem, ma procesor VIA Eden 400Mhz(w pełni zgodny z architekturą x86, więc nie trzeba się bawić w kompilację co krok, jak to jest na przykład w ARMach), 128 MB pamięci i 64 MB pamięci flash. Od razu zainteresowała mnie ta oferta, ponieważ prądu pobiera to niedużo więcej(łącznie 20W około) niż zwykły router, a daje mi ogromne możliwości w połączeniu z modemem 3G i kartą WiFi wspierającą tworzenie AccessPointów, które już miałem. Okazało się, że taki komputerek bez problemu spełni rolę małego, bezgłośnego(posiada chłodzenie pasywne) i taniego w utrzymaniu serwera domowego, należy jedynie dokupić do niego dysk. Tutaj pojawia się mały problem, aczkolwiek sprzęt ten posiada złącze IDE 44pin(identyczne jak w laptopowych dyskach ATA 2,5″). Dyski, które pasują do takiego terminala są już przestarzałe, a więc i drogie, więc osobiście zdecydowałem się do tego nabyć dysk 80GB 5400RPM z 8MB cache’u ze złączem SATA(również używany), który umieszczę w jakiejś taniej, bo w końcu i tak będzie tylko leżała w miejscu, obudowie USB. Dysk okazał się niestety ciutkę droższy od samego sprzętu, co trzeba przyznać ciekawie wygląda w formularzu zamówienia, bo kosztował 79 PLN. Obudowę USB nabyłem w lokalnym sklepie komputerowym za 29 PLN. Z przesyłką całość wyniosła mnie równiutko 200 PLN. Wstępu by było na tyle, teraz przejdę do krótkiej recenzji tego sprzętu.
Skontaktuj się ze mną!
- Łukasz Rutkowski: